CHCIAŁEM BYĆ BALJARZEM

Mówią, że zaczęło się od przegranego zakładu, o którego kulisach nic już dzisiaj nie wiadomo. W jego rezultacie latem 1932 roku grupa zuchwalców wyruszyła w rejs życia: z Krakowa do Gdańska drewnianą balią do prania. Odbili od brzegu Wisły przy Moście Dębnickim dokładnie 16 czerwca. Na fotografii towarzyszącej krótkiej notce w Ilustrowanym Kuryerze Codziennym widaćContinue reading „CHCIAŁEM BYĆ BALJARZEM”

Utopistki tu były

Wiatr zrywa przyjezdnym kapelusze z głów i zabiera je w stronę oceanu. Parowe łodzie mijają się o włos w wzburzonej wodzie w wielkim pędzie. Z oparów dymu wyłaniają się coraz wyraźniej błyszczące iglice. To Manhattan. Z pokładu podziwia go polska architektka, na której szeregi lśniących wieżowców robią olbrzymie wrażenie. Jej wnikliwy wzrok przez najbliższe dniContinue reading „Utopistki tu były”

LEGENDA UŁAŃSKA

Narcyz Witczak-Witaczyński. Jedna z najważniejszych postaci fotograficznej sceny okresu międzywojennego, żołnierz i dokumentalista, który pozostawił po sobie obszerne archiwum. Wędrując po zakamarkach jego kolekcji, trafiam na intrygujący album, a w nim na pewien sielankowy, ale nie tak banalny jak się na pozór wydaje obrazek. Rozejrzyjmy się. Na środku zamkniętego z trzech stron podwórza, dobrze utrzymanegoContinue reading „LEGENDA UŁAŃSKA”

Powstanie antykomunistyczne, którego nie było

Dyskusja o tym, co właściwie wydarzyło się w Polsce w okresie zdobywania władzy przez komunistów, trwa od lat. Od kilku coraz częściej możemy usłyszeć, jakoby po wojnie doszło do antykomunistycznego powstania. Założenie efektowne, redukujące wątpliwości, z pewnością atrakcyjne dla środowisk odwołujących się do mitu „Wyklętych”. Pytanie jednak, czy uzasadnione? W listopadzie 1949 r. w LondynieContinue reading „Powstanie antykomunistyczne, którego nie było”

O dekadach krakowsko-warszawskiej przyjaźni artystycznej – czyli o Piwnicy pod Baranami.

W tym roku mija 65 lat, odkąd słynny polski reżyser i scenarzysta Piotr Skrzynecki wraz z kilkorgiem przyjaciół założył kameralny kabaret w piwnicach pałacu „Pod Baranami”. Trzeba przyznać, że to ciekawy czas na tak okrągły jubileusz… Tymczasem „covidowa” ruletka wciąż trwa. Zamykanie i otwieranie kolejnych lokali, branż i miejsc kultury następuje bardzo niespodziewanie. Czy poContinue reading „O dekadach krakowsko-warszawskiej przyjaźni artystycznej – czyli o Piwnicy pod Baranami.”

NARESZCIE MARZENIA LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI SPEŁNIONE!!!

PO KILKU LATACH NIEZŁOMNEJ WALKI, FIGURA ŚW. JÓZEFA Z DZIECIĄTKIEM PRZY UL. JASNODWORSKIEJ 9 NA “RUDAWCE”  DOCZEKAŁA SIĘ RENOWACJI.   Należy przypomnieć zainteresowanym, że owa rzeźba sakralna – usytuowana na terenie pozostającym w użytkowaniu W.S.M. – do tej pory nie miała właściciela, nie widniała też w rejestrze zabytków ruchomych, co było warunkiem uzyskania finansowego wsparcia.Continue reading „NARESZCIE MARZENIA LOKALNEJ SPOŁECZNOŚCI SPEŁNIONE!!!”

Wszystkie końce Tęczy

Mieszkańców Żoliborza nie obserwują dzień w dzień wyłącznie ponurzy policjanci. Z wysokich murów patrzą na nas także wielkie oczy nie mniej wielkich postaci. David Bowie ze swojego kolorowego muralu spogląda na tłumy, które raz po raz rozbijają się o ściany tarcz na ulicy Mickiewicza. Okolica tonie w protest songach, a po każdym proteście ranek zastajeContinue reading „Wszystkie końce Tęczy”

Elegia Adriatica

Tonące w mroku wnętrze, rozbawione towarzystwo oparte o kontuar. Wcentrum kadru para – on, przytulony do jej ramienia, wpatruje się w niąintensywnie, ona wymienia spojrzenia i uśmiechy z akordeonistą; światłotańczy na metalowych aplikacjach instrumentu. Klasyczny wieczór w słynnej„Adrii”, myślę, a potem zauważam, jak datowana jest fotografia. I raptem robimi się zimno. Niedaleko Metra Świętokrzyska, podContinue reading „Elegia Adriatica”

OKNA I SZUFLADY

Gdy w 2016 roku Wojciech Tuszko otwierał swoją pierwszą wystawę, miał skończone dziewięćdziesiąt cztery lata, a za sobą kilka dekad fotograficznej praktyki. W przysłowiowej szufladzie w mieszkaniu na warszawskiej Saskiej Kępie tysiące naświetlonych klatek – wśród nich ta – czekały na właściwy czas bardzo długo. I doczekały się. Fotografia kobiety przemierzającej Rynek Starego Miasta zwracaContinue reading „OKNA I SZUFLADY”

„Szafę sprzedaję” – Profesorowa z Cieszkowskiego

Problemem w moim mieszkaniu była szafa. Kolubryna zawalała mi pół pokoju. Wyglądała efektownie, więc ogłosiłem w prasie: SZAFĘ BOGATO ZDOBIONĄ Z KOŃCA XIX w. – ANTYK, SPRZEDAM. Na co reakcji było zero. Wreszcie poszła do Łomianek za dwieście złotych z butelką wódki. Kupił ją p. Paweł Ciniak. Cena za taki mebel wydawała mi się skrajnieContinue reading „„Szafę sprzedaję” – Profesorowa z Cieszkowskiego”